niedziela, 6 listopada 2011

Mieczysław Fogg - ostatnia niedziela

            Znajoma powiedziała mi, że faceci, to chcą ją tylko przelecieć. Niepierwszy raz to słyszałem, więc zastanawiam się, ile to jest „tylko” i czy dla niektórych, nie jest to przepadkiem „aż”. Ta akurat jest ładna, a jej intelekt nawet pozwolił mi wymienić kilka zdań, przy okazji szybko ją nawracając. Naturalnie zaproponowałem, że ją „przelecę”, zresztą bardzo bym chciał, ponieważ naprawdę mnie pociąga, więc mam nadzieję, że znajdzie dla mnie chwilkę? Nie! nie chcę chwilkę, chcę całą noc i połowę następnego dnia. Wiem, pisałem, że w łóżku wystarczy mi tylko ładna ale naturalnie nie ma nic lepszego od seksu z osobą, z którą można również miło spędzić wolny czas.
         
Wracając do meritum, naprawdę spotkałyście faceta, który chce was „tylko” przelecieć? i co? Był przystojny, miły i fajny ale chciał was tylko bzyknąć? Czy którakolwiek zastanawia się nad tym, o czym mówi i wie dlaczego facet powinien jeszcze czegoś chcieć i co to takiego? Bo ja nie mam pojęcia, mój ubogi intelekt oprócz wielu innych rzeczy nie zawiera i tego, dlatego jeżeli ktoś chciałby mi wytłumaczyć, to śmiało, będę wdzięczny.
         
Nie wiem, może oglądacie za dużo pornosów? w takim razie, to nie są filmy dla was dziewczyny, bo uważam, że normalny facet – mam na myśli tego bez nadmiaru samoopalacza na ryju, bez syntholu pod skórą, o dresie nie wspomnę, będzie chciał, żeby było miło i przyjemnie. Zwracając uwagę na kilka rzeczy, począwszy od wyglądu, możecie łatwo odsiać sporą grupę „nienormalnych” facetów, a gdy taki podejdzie i powie cześć, a jego twarz nie „przypomni” nam, że musimy już gdzieś iść, to warto zapytać, co słychać i jeśli nie odpowie „spoko kotku” to możecie być na dobrej drodze. Później – to dla zaawansowanych, warto zapytać, a co robisz na co dzień? lub przejść do wersji hard i dowiedzieć się jakie książki ostatnio przeczytał. Ja niestety nie czytam więc wykułem na pamięć kilka zajebiście ambitnych tytułów z nadzieją, że nie pokryją się z biblioteką pytającego, w razie czego zmieniam kategorię na – motoryzacja.  Jak widzicie, nie ma łatwo, nie dajcie się więc oszukać, zresztą, to nie jest instrukcja pt.: jak rozpoznać partnera do łóżka w kwadrans. Zdziwicie się ale nie jestem zwolennikiem seksu z nieznajomą, ja po prostu mam mało znajomych, a lubię mieć coś natychmiast. Kontynuując do tych, które dalej uważają, że chcemy „tylko”: nie zmarnować nocy na sen – domyślam się, że - szukacie męża? ,a co jeśli to:  „ ta ostatnia niedzieeelaaa…”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz