Dziś rzuciła mnie kochanka, powiedziała, że musi się zmienić i nie będzie już zdradzać swojego chłopaka. Na nic moje tłumaczenia:, że to nie zdrada, że tylko seks, poza tym taka kobieta jak ona mogłaby spokojnie mieć dwóch, a ja chętnie wezmę nocki ale nieee…teraz muszę czekać, aż ten Pajac znowu Ją wkurwi. Właściwie nie wiem, czy to Pajac – nie znam go, a przecież nie w mojej pięknej naturze oceniać kogoś kogo nie znam. Co jeśli to jakiś spoko gość? (znacie anegdotę o Ryśku?) no właśnie… może dobrze się ubiera, ma poczucie humoru, dobre serce, ratuje chore zwierzęta i do tego oddaje jej połowę pensji. Co w takim wypadku??? Przecież sumienia nie da się oszukać. Dziś mógłbym wam pokazać moje wielkie serce, tylko co z tego, że teraz jest wielkie, a gdy Ją widzę, to moja krew wypełnia zupełnie inny narząd...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz